Otrzymałam dzisiaj przemiłą wiadomość od pana Zbyszka. Podzielił się z nami przepisem na serniczek bardzo często pojawiający się w Jego domu. Dziękuję Zbyszku za odsłonięcie przed nami tajników swojej kuchni:)
Ciasto kruche:
30 dkg mąki
10 dkg cukru pudru
1 całe jajo
2 żółtka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
10 dkg masła
1 łyżka smalcu lub 2 łyżki śmietany
Zagnieść ciasto kruche i włożyć do lodówki.
Masa serowa:
4 żółtka
2 jaja
1 szklanka cukru
1 kg sera mielonego
2,5 szklanki mleka
0,5 szklanki oleju
1 starta cytryna + sok
2 budynie śmietankowe
“Rosa”:
6 białek, które nam pozostały
1/2 szklanki cukru pudru
Ubić na sztywną pianę
Żółtka i jajka ubić na puszystą masę, dodać ser oraz resztę składników. Dokładnie wszystko rozmieszać na jednolitą masę. Na blachę wyłożyć ciasto kruche . Wlać masę serową i włożyć do gorącego piekarnika, piec 50 minut na złoty kolor. Po tym czasie “rosę” (ubitą pianę z cukrem pudrem) wylać na upieczony sernik i zapiec 10 minut.
Pan Zbyszek podzielił się także uwagami na temat tego przepisu. Otóż mówił, że masa serowa jest lepsza gdy użyje się połowę cukru. I nie zawsze dodaje cytrynę. Podobno na drugi dzień serniczek wygląda tak jakby rosa na nim osiadła. Tak pięknie opowiadał, że postanowiłam upiec to cudeńko:) Dziękuję Zbyszku za smakowity przepis.




